Blog > Komentarze do wpisu
Kolejne zmiany w DT w Rzeszowie
Ledwo kudłatek Staś pojechał do swojego własnego domku, z którego pozdrawia, a miejscówka została natychmiast zajęta przez nową biedę. Tym razem jest to Kaja, 8-letnia koteczka, która przez bezdusznych ludzi nie miała szans na przeżycie zimy w dotychczasowym miejscu. Kotka nigdy nie miała domu, przez wiele lat była karmiona w miejscu bytowania i jakoś dawała radę. Miała swoją ukochaną siostrę, z którą się bardzo kochały, zawsze razem czekały na jedzonko i prowadziły mnie na stołówkę zakręcając wzajemnie sobie ogonki. Zawsze jadły z jednej miski. Ale to już nigdy nie wróci... w lecie ub. roku siostra zachorowała na nerki i nie było szans na jej uratowanie. Wtedy Kaja została sama. Długo szukała siostry, a ja nie byłam w stanie jej wytłumaczyć, że jej ukochana siostra nigdy już nie wróci...
Warunki bytowania kotek, bezpieczne przez wiele lat, ostatnio bardzo się pogorszyły, stały się wręcz niebezpieczne dla życia kotów. Teren został zagrodzony wysokim płotem, kotki nie miały jak dostać się do jedzenia, a na zagrodzonym terenie nie pozwolono karmić.
 
Dlatego musiałam Kaję zabrać z tego miejsca przed zimą (właśnie u nas dzisiaj w nocy ma być –15 st.). Kotka jest już bezpieczna, ma ciepło, opiekę i dobre jedzonko. Była już u weterynarza, nawet jest już po zabiegu sanacji paszczy, bo miała w pysiu masakrę i trzeba było kilka ząbków usunąć. Testy FeLV/FIV ujemne, jest zdrowa.
Z kotami się fajnie dogaduje, jeszcze tylko trochę mnie nie lubi (to za tego weterynarza). Ale mam świadomość, że nie jest to kot adopcyjny...
 
Tak jak nie adopcyjny jest Harry. Ma chore nerki (pnn jest nieodwracalne), jest ciągle na lekach, ale parametry nerkowe nie poprawiają się, walczymy by utrzymać to co jest, żeby się nie pogarszało. Stracił apetyt, teraz robię mu kroplówki w domu, nie wiem co będzie dalej...
:(



środa, 09 stycznia 2019, kocieadopcje

Polecane wpisy

  • Harry, kot który nie ma w życiu szczęścia...

    Harry, nasz podopieczny z Rzeszowa po raz drugi został niesamowicie doświadczony przez los. To jest młody kotek, ma zaledwie ok. 2 lata, a tyle już przeszedł. N

  • Leczenie Cykorki

    U Cykorki lepiej!:) Poniżej zamieszczamy opis badania jakie wykonaliśmy. Dzięki temu badaniu ortopeda zalecił nam leczenie farmakologiczne, które (dziś możemy t

  • Ogonki w potrzebie

    Listopad to z wielu powodów trudny czas i dla ludzi i dla kotów. Wspominamy częściej niż w innych miesiącach najbliższych, którzy odeszli... Żegnamy ciepłą jesi