Blog > Komentarze do wpisu
Jest sprawa. Możesz pomóc ;)

Jest sprawa. Kocia ferajna potrzebuje pomocy. Fundusze topnieją, kocie pysie marudzą że w michach pusto, a kocie łapki chciałyby poczuć prawdziwą górę żwiru w kuwecie. Jest zimno. Więc i ogonków wolno żyjących pojawia się więcej na dokarmianiu. Kolejka do michy coraz większa. Jest generalnie lipa.

Możesz pomóc przetrwać naszym podopiecznym jesienne słoty.

 

1. Wpłać piątaka na konto. Podaj w tytule zwierzaka, nazwę domu tymczasowego czy hasło "darowizna"

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 m. 39, 03-772 Warszawa
76 2030 0045 1110 0000 0255 7500

SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX

2. Kup coś u nas na OLX.pl! Cały zysk przeznaczamy na działalność Kotów: http://olx.pl/oferty/q-kocieadopcje/?search[description]=1

 

3. Zainwestuj w szeleszczący wyzwalacz wyobraźni i kup książkę na Sprzedamksiazke.pl. Przenieś się w obce krainy. Albo użyj zakupione kartki do robienia statków powietrznych. Cel szczytny - przeżycie całej kociej ferajny, która prędzej się wypnie niż podziękuje. W ostateczności wdrapie się na kolana i sporadycznie pomruczy. http://sprzedamksiazki.pl/aboutuser.php?user=Kotyispolka

 

4. Chwilowo jeszcze jesteśmy na Allegro, ale od 1.11 będziemy na Charytatywni.allegro. Póki co zapraszamy do zakupów tutaj: http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=9395338

 

środa, 22 października 2014, kocieadopcje

Polecane wpisy

  • Zachęcamy artystyczne dusze do pomocy naszym Ogonkom!

    Jest wiele sposobów pomocy naszym podopiecznym. Wpłaty do skarbonek, czy wirtualne adopcje to dwie z form. Jesteśmy także wdzięczni za każdą puszkę czy torebkę

  • Zapraszamy na reklamy ;]

    A teraz blok reklamowy... Bo potrzebujemy sponsorów, by za rok, o tej samej porze opowiedzieć jeszcze więcej takich kocich historii... Cały nasz wolontariat zw

  • ...bo to dodaje nam ciepła w głosie...

    Z okazji zbliżających się Walentynek, niezależnie od tego co myślicie o tym święcie, oddajemy głos kotu... temu bezdomnemu... czekającemu na ratunek. Bo Walenty