Blog > Komentarze do wpisu
Mimi - jesień w kocim futerku zapukała do Rzeszowa

Do naszej kociej drużyny dołączyła w ten weekend Mimi - jesień ukryta w kocim futerku. Nie mogliśmy nie otworzyć drzwi. Przyszła szeleszcząc gardziołkiem, drobniutka, jeszcze niepewna swojej przyszłości. Ma już za sobą pierwsze badania - w tym testy na choroby zakaźne. Przed nią jeszcze endoskopia z uwagi na odgłosy dochodzące z gardziołka. Jest nieprzewidzianym gościem z uwagi na kurczące się fundusze, ale gdy w grę wchodzi ratowanie Mruczka, musimy najpierw reagować, a potem się martwić.

Mimi ma przed sobą jeszcze drobiazgową diagnozę. Wiemy o niej tyle tylko, że została wyrzucona z jadącego auta. Mamy nadzieję, że uda nam się szybko zatrzeć wspomnienie jej wcześniejszego życia i podarować jej prawdziwe kocie szczęście - prawdziwy dom z kochającymi opiekunami.

Jeśli chcecie wesprzeć Mimi możecie to zrobić poprzez wpłaty na konto - teraz najpilniejsza jest diagnoza gardziołka i podstawowa opieka weterynaryjna (badania krwi, szczepienie, odrobaczenie). Możecie też zostać jej wirtualnym opiekunem poprzez regularne wspieranie jej raz w miesiącu choćby najdrobniejszą kwotą.

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42 a, 03-772 Warszawa
76 2030 0045 1110 0000 0255 7500

W tytule przelewu: MIMI

 

poniedziałek, 16 września 2013, kocieadopcje

Polecane wpisy

Komentarze
2018/07/16 13:27:53
Aw - czy znalazła już domek?