Blog > Komentarze do wpisu
Łapka Frania uratowana :)

Wczoraj Franuś miał usuwaną śrubę z łapki. Miał też od razu zrobione RTG kontrolne i pani doktor powiedziała, że kość się bardzo ładnie zrosła i że można już powiedzieć, że łapka uratowana.

Teraz czeka go jeszcze rehabilitacja, ćwiczenie nóżki, bo do pełnej sprawności jeszcze droga daleka. Chociaż poprawa jest duża. Przede wszystkim łapka nie jest już taka chudziutka jak była po operacji. Wygląda na to, że preparat, który dostał Franuś, zadziałał i mięśnie się powolutku odbudowują.

Prosimy o dalsze trzymanie kciuków za kiciusia z Rzeszowa!

A tak wyglądały postępy w leczeniu:

- tuż po uratowaniu kiciusia przed uśpieniem

- kolejne etapy leczenia

- łapka uwolniona od gipsów, opatrunków, śrub mocujących - i nieopisana radość kocurka z odzyskiwanej sprawności

wtorek, 06 sierpnia 2013, kocieadopcje

Polecane wpisy