Blog > Komentarze do wpisu
Gdy zamknie się oczy... gdy zacznie się śnić... :)

... marzy się o różnych rzeczach. Wierzymy w to, że kotom czasami przyśni się dom. Dom, który będzie oznaczać ciepło, pyszności, miękkość kocyka, dotyku dłoni i głosu. Czasami kot wyśni sobie taki dom i bardzo długo nosi go w serduszku nikomu o tym nie mówiąc, by go nie spłoszyć, by go nie zapeszyć.

"Mija prawie rok, jak znalazła się u mnie, przez ten czas było o nią słownie jedno zapytanie... Bela jest kotem jednego człowieka (czytaj: strachaczem i panikarzem przy każdym dźwięku dzwonka do drzwi i nieznanym głosie) i chyba nie wyobrażam już sobie, że musiałaby po raz kolejny przechodzić proces oswajania z innym człowiekiem! Tak więc uprzejma prośba o zdjęcie Beli z sekcji - szuka domu, bo go znalazła, a raczej "wysiedziała" ;) swoim gadaniem, ugniataniem i przytulaniem :) no i nigdy nie pomyślałabym, że spodoba mi się zupełnie czarny kot ;)"

Bella długo nic nam nie mówiła o tym, że znalazła swojego człowieka. Bała się zapewne, że ten człowiek zniknie (bo w życiu bezdomnego kota "znikanie" to codzienność). Aż w końcu odważyła się zaufać.

Z ogromną radością (w świetle ostatnich smutnych wiadomości) ogłaszamy wszem i wobec, że Bella znalazła dom :)



sobota, 24 sierpnia 2013, kocieadopcje

Polecane wpisy