Blog > Komentarze do wpisu
Rehabilitację czas zacząć :)

U Frania rozpoczyna się rehabilitacja. Na razie jest ona tylko częściowa, bo na łapeczce wciąż znajduje się opatrunek. Jednak widać też, że leczenie zaczyna przywracać czucie. Na razie tylko w górnej części łapki, ale to dla Frania wielki sukces.

"Chciałam poinformować, że u Franusia jakoś powoli leci. Dalej jeździmy co drugi dzień na zmianę opatrunku, łapka jeszcze zawinięta, ale powoli się goi. Częściowo czucie wróciło, wyżej w łapce jest, ale w stopie jeszcze nie ma. Franuś też cały czas jest na osłonie antybiotykowej, tzn. cały czas bierze Synulox, tabletki które uwielbia (!) Otóż nasz chłopaczek dostaje tableteczkę na miseczkę, jest 2 razy chrup, chrup i tabletki nie ma :))) Jeszcze nie miałam takiego kota, który by tak zażywał tabletki, on je po prostu uwielbia, normalnie traktuje je jak cukierki.

Po drodze przerabialiśmy z Frankiem też wstrętne robale, z którymi trzeba było się ostro zmierzyć, ale już pokonane. No i zaczęliśmy ćwiczenia łapki, pan doktor pokazał, jak mamy to robić i staramy się, ale ta rehabilitacja nam na razie ciężko idzie, bo Franek nie chce za nic współpracować. Jak zostanie zdjęty opatrunek, to wtedy mamy ćwiczyć chodzenie na
dwóch tylnych łapkach, żeby ćwiczyć tę chorą."

Franuś chowający się przed ćwiczeniem łapki:

Franuś testuje torbę podróżną, w której jest transportowany do pana doktora:

Oglądamy świat zza zasiatkowanego, bezpiecznego okna i planujemy jak będziemy biegać po wyleczeniu łapeczki :)

Taaaaaaki jestem dłuuuuuugi (tak nam się wydaje, że Franuś mógłby stać się znakiem firmowym sportowego obuwia Kotów i Spółki) :)

Jestem bardzo dzielnym kotem i dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe w ratowaniu łapki!

Cała drużyna trzyma mocno zaciśnięte kciuki za Frania! I jednocześnie podziwia za tak dzielne pałaszowanie lekarstwa!

wtorek, 30 kwietnia 2013, kocieadopcje

Polecane wpisy