Blog > Komentarze do wpisu
Franuś - wyrok śmierci za zranioną i brudzącą łapkę - realia polskiej wsi :-/

"Franuś. Kot, który wczoraj miał umrzeć, "bo się zepsuł". A w zasadzie "zepsuła mu się" tylko łapka, ale kot chodził i brudził krwią w domu. I to był wystarczający powód do uśpienia
mruczka dla "pani", która przecież "nie będzie go leczyła, bo nie ma na to pieniędzy". Właściwie Franuś i tak miał szczęście, że były święta i nikt z domowników "nie miał do tego głowy", bo kot miał być zlikwidowany domowym sposobem. Średniowiecze? Nie, polska wieś!



Kotek ma ok. 1-1,5 roku i jest przekochany, uwielbia leżeć przytulony do człowieka. Ma chyba wyrwaną ze stawu tylną łapkę i wielki krwiak na stopie, nie wiadomo czy są tam pazurki, bo wszystko spuchnięte, jedna wielka miazga. Podejrzewamy, że mógł się albo powiesić na czymś i ratując się - wyrwał sobie łapkę w stawie, albo potrącił go samochód. Na razie dostał antybiotyk, leki przeciw bólowe, no i Stronghold, bo ma okropnego świerzbowca. Jutro będziemy robić rtg  i okaże się, czy łapka jest do uratowania czy trzeba będzie amputować, bo i taką  ewentualność wet bierze pod uwagę - kotek nie ma czucia w łapce."

Jak widać, życie w Rzeszowie nie lubi próżni... Gdy tylko Złotek z Szymusiem i Polą znaleźli domki - ich miejsce w domu tymczasowym zajął kolejny kiciuś wymagający ratunku. Chłopak dostał na imię Franuś, by odczarować jego kocią przeszłość i dać mu nowe życie wraz z nowym imieniem :)

Jeśli znajdą się dobre duszki chcące wesprzeć Franusia - to pomoc ta będzie na wagę złota. Największe koszty jakie nas czekają to obecnie opieka weterynaryjna. Tym bardziej, że jednocześnie walczymy o ząbki Kulki z tego samego domu tymczasowego i wydatki mogą nam się pod koniec kwietnia spiętrzyć.

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42 a, 03-772 Warszawa
76 2030 0045 1110 0000 0255 7500
koniecznie z dopiskiem:
BLOX FRANEK

Wszystkich chętnych do wsparcia Franusia czy to karmą, czy to przygarnięciem go do siebie, gdy będzie już zdrowy i w pełni sił - zapraszamy do kontaktu z nami (kocieadopcje@gazeta.pl) lub z tymczasową opiekunką Franusia: zuzinka96@wp.pl

Franuś przebywa w Rzeszowie.

(Więcej zdjęć Franusiowej skrzywdzonej łapki i samego kiciusia znajdziecie tutaj. Mamy nadzieję, że z czasem będziemy mogli zamieścić tam znacznie pogodniejsze zdjęcia: https://picasaweb.google.com/117642383108477131191/FranusDTWRzeszowieUWiesi#)

piątek, 05 kwietnia 2013, kocieadopcje

Polecane wpisy