Blog > Komentarze do wpisu
Dziękujemy Pani Joli i Pani Ani za napełnianie brzuchów naszych Ogonków :) - zdjęcia prawie archiwalne...

Pewnego dnia, listonosz dostarczył do jednego z domów tymczasowych ogromną paczkę. Pewnie mógłby się w niej zmieścić sklepowy manekin. My wiedzieliśmy, co w niej jest, ale Ogonki nie były przygotowane, więc na pierwszy ogień, by to sprawdzić ruszyła najodważniejsza kocia rezydentka:

dt joshua_ada

Dodajmy, że ta rezydentka - saper Tasia jest niewidoma. Za to ma doskonały słuch i węch.
Po stwierdzeniu, że paczka nie tyka i jest całkowicie bezpieczna, eksploracji tego dużego pakunku dokonała reszta Ogonków. W tym Larry – nasz tymczas ze złamaną łapką. Larry'ego onieśmieliła taka wielkość paczki i jej zawartość:

dt joshua_ada  dt joshua_ada

Dziękujemy Pani Ani za zapas karmy Royal Canin Sensible!
Oraz dwie ciekawe zabawki, przy czym spodziewamy się, że grzechocząca różowa mysz długo nie przetrwa, bo poza godzinami kociej drzemki, mysz ta przechodzi z łap do łap :)

Pani Ania przysłała jeszcze jedną paczkę. Tym razem był to prowiant dla kolejnego tymczasa – Kazia. Jesteśmy bardzo wdzięczni, a najbardziej Kazio, gdyż jest to jedna z niewielu karm, na którą Kaź dobrze reaguje (jest kocim alergikiem) :(

dt joshua_ada

W dodatku jest to karma, którą Kazio nie wybrzydza (uf!) i stąd pewnie – mimo choroby – waży już 4,70 kg :)
Przy takim zapasie karmy musimy pilnować, żeby Kazio nie zaczął się turlać :)

dt joshua_ada


W oko i serce Pani Joli wpadła nasza kocia babunia – Bibi. Pani Jola przysłała kocią pyszność: Royal Canin Sterilised 12+ czyli super karmę dla seniorów.
Bibi chętnie przystąpiła do zajadania się, gdyż mimo wieku (a może to być także 20 lat) nadal lubi suche chrupki! :)

paczka dla Bibi

Na tym nie koniec tuczenia kocich brzuchów :) Na Bielany dojechała karma dla wolnożyjących i czekających na dom Ogonków.
Najsprytniejszym kocim nosem jest Ninka, więc jako pierwsza musiała się pojawić, by asystować, przy rozrywaniu torebki i głośno domagała się degustacji!

Interwencje Bielany

Interwencje Bielany


Degustacjom nie byłoby końca (pyszna karma!) ale w dbałości o smukłą (to oczywiście przenośnia...) linię Ninki musieliśmy przerwać ucztę, by zanieść kocim sierotkom kocie mleczko i zabawki zakupione przez Panią Jolę.

Interwencje Bielany

Kociaki jednak spały, nie miały ochoty na koci lunch, więc próbowaliśmy je zachęcić do polowań. Z pewną opieszałością, przeciąganiem się i ziewaniem, zainteresowały się wędką z delfinkiem.

Interwencje Bielany

Głównie Bąbelek:

Interwencje Bielany

Bardzo dziękujemy za przepyszne i zdrowe dary dla Ogonków!

Więcej zdjęć w naszej galerii - zapraszamy do obejrzenia!
karmy od Pani Ani
karmy od Pani Joli


Teraz wytłumaczymy się, dlaczego w tytule napisaliśmy zdjęcia "prawie archiwalne". "Prawie" gdyż zostały zrobione całkiem niedawno (na przełomie lipca i sierpnia). Archiwalne gdyż...


(i tu w tle poprosimy o podkład z werbli!)


Ninka i maluszek z Bielan, Bąbelek – znalazły swoje domy na stałe!
Grzeją się więc w domowych pieleszach, negocjują z opiekunami stopień rozpieszczenia i zapominają o znaczeniu słów „kocia bezdomność” :)

 


czwartek, 16 sierpnia 2012, kocieadopcje

Polecane wpisy