Blog > Komentarze do wpisu
Henio potrzebuje Waszej pomocy

Uwaga, uwaga! Dziś oficjalnie miejscówkę po Burasi z domu tymczasowego u Delfin na naszym blogu zajmie przesympatyczny kocurek o imieniu Henio.

A oto jego historia.

Heniek szuka przede wszystkim wsparcia, byśmy mogli sfinansować badania i ewentualne leczenie. Przede wszystkim czekają go testy na choroby zakaźne, morfologia z biochemią i badanie moczu. To przypuszczalnie zamknie się w kwocie 200 zł. Oczywiście domek stały byłby dla niego idealnym rozwiązaniem, ale nie mamy złudzeń - kot chory, bez diagnozy, ma minimalne szanse na adopcję. Dlatego chcemy jak najszybciej doprowadzić jego zdrówko do normy.

Kocurek nie ma instynktu samozachowawczego. Ustępuje innym kotom, nie walczy (albo nie potrafi, albo nie ma siły). Na wolności nie ma szansy na przetrwanie, bo tam walka o swoje to podstawa, a przynajmniej konieczność. Jeśli Henio nie walczy - nie je. Jeśli nie je - traci siły.

Jest bardzo spokojnym, łagodnym kotem, ale nie należy do tych, które pakują się na kolana lub lubią noszenie na rękach. Trzeba pamiętać, żę mimo iż był kiedyś kotem domowym, to przez kilka lat mieszkał na wolności. O jego bezradności może świadczyć fakt, o którym donosiły karmicielki Henia, że kiciuś przez cały ten czas nie potrafił znaleźć dla siebie własnego kawałka "dachu nad głową". Przez 360 dni w roku spał pod samochodami na podwórku.

Z kotami dobrze się dogaduje, nawet ostatnio próbuje się z niektórymi witać bodząc główką. Co świadczy o tym, jak bardzo jest ugodowy i jak bardzo pokojowo jest do wszystkich nastawiony. Mimo to - nie znalazł w kocim świecie ani jednego przyjaciela, który odwzajemniłby jego próby zakumplowania się. Jest sam. Sam jeden. I niknie w oczach.

Ma doskonały apetyt i gdy jest głodny, to przychodzi wydając zabawne skrzeczenia. Oczywiście dostaje wtedy swoją michę i wszystko dzielnie zjada.

Kiciusiowi bardzo potrzebny byłby uśmiech losu. Taki cud jaki spotkał Pysia, Gucia i Mikołajka. Odrobina magii, która pomogłaby mu znaleźć kawałek kocyka, kawałek serca tylko dla siebie. Kiciuś w domu tymczasowym jest jednym z wielu. A on tak bardzo potrzebuje być jedynym...

Jeśli widzicie szansę by Heniowi pomóc - dajcie znać. Czy to w postaci karmy, czy wpłaty - która przyda się tym bardziej, że przed nami diagnostyka bardzo zabiedzonego kiciusia. Na zdjęciach nie widać tego, jak bardzo dziwnie wygląda Heniowe futerko.

Kiciuś przebywa w Warszawie w domu tymczasowym u delfin: delfin612@wp.pl

Konto do wpłat dla Henia:

KONIECZNIE Z DOPISKIEM: HENIO BLOX

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42 a, 03-772 Warszawa
92 1370 1109 0000 1706 4838 7305

bank DNB NORD Polska S.A. I O/Warszawa


rozliczenia będą widoczne w dziale: ROZLICZENIA KOTA HENIA (zaczynając od 2012-06)



środa, 20 czerwca 2012, kocieadopcje

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Moni732, *.dynamic.gprs.plus.pl
2012/08/03 09:38:19
trzymam kciuki za Henia...trzustka to poważna sprawa