Blog > Komentarze do wpisu
Zapraszamy na reklamy ;]

A teraz blok reklamowy... Bo potrzebujemy sponsorów, by za rok, o tej samej porze opowiedzieć jeszcze więcej takich kocich historii... Cały nasz wolontariat związany z pomaganiem kotom jest możliwy dzięki darowiznom. Pamiętajcie, że dla nas 10 zł = odrobaczenie kota, kilka puszeczek z jedzeniem, opakowanie żwirku. Te 10 zł to dla nas majątek. Jeśli macie ochotę nam pomóc to:

- możesz też przekazać nam karmę. Możemy umówić się na odbiór na terenie Warszawy lub odebrać paczkę pocztową. kocieadopcje@gazeta.pl

- możesz przekazać nam przedmioty, które nie są ci już potrzebne, a które moglibyśmy wystawiać na Allegro i kocich bazarkach - z uzbieranej w ten sposób kwoty utrzymujemy się z miesiąca na miesiąc. Możemy te przedmioty odebrać na terenie Warszawy lub odebrać paczkę pocztową. Jeśli chcesz omówić szczegóły - zapraszamy: kocieadopcje@gazeta.pl

- możesz wpłacić dowolną kwotę na konto z dopiskiem BLOX:

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42 a, 03-772 Warszawa
76 2030 0045 1110 0000 0255 7500

Rozliczenia wpłat i wypłat są prowadzone na tym blogu dla poszczególnych domów tymczasowych. Możesz więc wybrać któryś z domów i wesprzeć jego działania, lub dowolnego kota pod naszą opieką i wpłacać na jego rzecz choćby najdrobniejsze kwoty, za które zakupimy karmę, żwirek lub zapewnimy profilaktykę i leczenie.

wtorek, 14 lutego 2012, kocieadopcje

Polecane wpisy

  • Jest sprawa. Możesz pomóc ;)

    Jest sprawa. Kocia ferajna potrzebuje pomocy. Fundusze topnieją, kocie pysie marudzą że w michach pusto, a kocie łapki chciałyby poczuć prawdziwą górę żwiru w k

  • Zachęcamy artystyczne dusze do pomocy naszym Ogonkom!

    Jest wiele sposobów pomocy naszym podopiecznym. Wpłaty do skarbonek, czy wirtualne adopcje to dwie z form. Jesteśmy także wdzięczni za każdą puszkę czy torebkę

  • ...bo to dodaje nam ciepła w głosie...

    Z okazji zbliżających się Walentynek, niezależnie od tego co myślicie o tym święcie, oddajemy głos kotu... temu bezdomnemu... czekającemu na ratunek. Bo Walenty